884 902 551

©2019 by ActivPC. Proudly created with Wix.com

Szukaj
  • ActivPC

6 ważnych różnic między laptopami biznesowymi a tanimi laptopami konsumenckimi do domu


Laptopy biznesowe i konsumenckie, czyli te do użytku domowego, to dwa podstawowe segmenty wyróżniane przez wszystkich producentów laptopów. Notebooki biznesowe powinny być dostosowane przede wszystkim do szybkiej i efektywnej pracy, natomiast laptopach domowych zwrócimy większą uwagę na funkcje multimedialne. Ponadto użytkownicy notebooków konsumenckich częściej podejmują decyzję o zakupie, znając jedynie oferty prezentowane na marketowych półkach. Zapominają o tym, że ładna i zachęcająca ekspozycja to nie wszystko, a poza obudową liczy się przede wszystkim wnętrze. Czy różnica między laptopami biznesowymi a konsumenckimi, tymi dostępnymi w hipermarketach, rzeczywiście jest tak duża? Przekonajmy się sami.


Laptopy biznesowe i domowe (konsumenckie) – obudowa, czyli ładne opakowanie to nie wszystko


Laptopy domowe często kuszą konsumentów bardzo stylową obudową, zaprojektowaną z myślą o nowoczesnych trendach i różnych gustach estetycznych. Znajdziemy tu zarówno laptopy o bardziej klasycznym i eleganckim designie, jak i mniej konwencjonalne rozwiązania, w tym między innymi obudowy w kolorach intensywnego różu, fioletu czy czerwieni. Osoby preferujące nieco bardziej subtelne rozwiązania mogą także sięgnąć po delikatną biel czy laptop w kolorze srebra. Taki wybór dla mniej zdecydowanych użytkowników może być wręcz kłopotliwy – im więcej możliwości, tym trudniej podjąć decyzję tak, aby nie wodzić tęsknym spojrzeniem za pozostałymi modelami. Jednak kiedy magia kolorów i modnego designu pryśnie, spojrzymy na materiał, z którego została wykonana obudowa poszczególnych notebooków konsumenckich i przekonamy się, że nasze pierwsze zachwyty okazały się nieco przedwczesne. Obudowa laptopów domowych jest bowiem zazwyczaj wykonana ze zwykłego plastiku, który nie zapewnia odpowiedniej ochrony poszczególnych komponentów urządzenia. W większości przypadków plastikowe są nie tylko płyty górna i dolna, ale też zawiasy. W związku z tym sprzęt okazuje się mało odporny nawet na drobne uszkodzenia. Zupełnie inaczej wygląda to w laptopach biznesowych, które są bardziej solidne zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz. Obudowa notebooków przeznaczonych dla segmentu biznesowego musi być wykonana z trwałych materiałów, ponieważ są one wykorzystywane do pracy w podróży czy w terenie, co często oznacza dosyć trudne warunki, w których laptop może być narażony na różnego typu uszkodzenia, w tym pęknięcia, zarysowania, wstrząsy czy otarcia. W związku z tym producenci wykorzystują między innymi lekkie stopy metali, dzięki którym obudowa laptopa jest nie tylko trwała, lecz także lekka, dzięki czemu przenoszenie urządzenia nie jest uciążliwe. W obudowie laptopów biznesowych możemy zatem znaleźć aluminium oraz lekki i wytrzymały stop magnezu (na przykład w laptopach HP EliteBook, a także Dell Latitude i Dell Precision). Popularne w segmencie biznesowym laptopy Lenovo wykonywane są natomiast z opracowanego przez producenta połączenia włókien węglowych, włókien szklanych oraz tworzywa sztucznego o wysokiej jakości. Lenovo wykorzystuje te materiały między innymi w jednej z bardziej znanych rodzin swoich notebooków, czyli w ThinkPadach, rozpoznawanych na całym świecie ze względu na swój charakterystyczny design i cenionych za wysoką jakość komponentów.

Laptopy Rugged – sprzęt do zadań specjalnych

Laptopy klasy Rugged, czyli notebooki do zadań specjalnych mają wyjątkowo grubą i masywną obudowę, przystosowaną do pracy w wyjątkowo trudnych dla elektroniki warunkach. Dzięki temu urządzenia tego typu są odporne na pył, wilgoć, drgania, zderzenie z podłożem ze stosunkowo dużej wysokości, a także wyjątkowo niskie i wysokie temperatury. Dzięki hermetycznej obudowie i innowacyjnemu układowi chłodzenia laptop może nam towarzyszyć na przykład na placu budowy, na obszarach wojskowych czy podczas produkcji przemysłowej. Tego typu laptopy znajdziemy między innymi w ofercie firmy Dell (Dell Latitude 14 Rugged Extreme oraz Latitude 12 Rugged Extreme). Takie „pancerne” rozwiązania mogą się okazać świetnym rozwiązaniem dla starszych i młodszych uczniów a także dla studentów. Dobrze zaprojektowany laptop powinien przetrwać podróż zatłoczonym autobusem czy tramwajem w plecaku pełnym książek czy w upchanej po brzegi walizce. Takim urządzeniem może się okazać Lenovo ThinkPad 11E ze wzmocnioną obudową oraz dyskiem twardym zabezpieczonym przed wstrząsami – stworzony właśnie z myślą o uczniach, którzy wykorzystują swoje laptopy do nauki.  A teraz zastanówmy się, czy chcemy obchodzić się z naszym laptopem jak z jajkiem w delikatnej skorupce, czy raczej zależy nam na trwałości i swobodzie działania? A podejmując decyzję, nie zapominajmy o tym, że producenci laptopów biznesowych poza wysoką jakością obudowy oferują nam także atrakcyjny design. Z niczego zatem nie rezygnujemy, za to wiele zyskujemy.


Matryca w laptopie, czyli nie wszystko złoto, co się błyszczy…

…a błyszcząca matryca zazwyczaj sprawdza się gorzej od tej z matową, antyrefleksyjną nawierzchnią. Matryca jest kolejną widoczną na pierwszy rzut oka cechą różniącą od siebie laptopy biznesowe od konsumenckich. W większości notebooków biznesowych stosuje się właśnie matryce antyrefleksyjne z bardzo prostego powodu – sprawdzają się lepiej nie tylko do pracy podczas podróży służbowych, lecz także w salach konferencyjnych, a zatem we wszystkich dobrze naświetlonych miejscach i pomieszczeniach. Doskonałe rozwiązanie nie tylko dla zapracowanych biznesmenów, lecz także dla każdego, kto, chcąc zobaczyć swoje odbicie, sięgnie po lusterko, a nie ekran laptopa. Notebooka z błyszczącą matrycą możemy zabrać ze sobą do parku, ale raczej z niego nie skorzystamy. Natomiast dzięki antyodblaskowej matrycy stosowanej w laptopach biznesowych możemy w każdej chwili zmienić otoczenie pracy bez szkody dla jej jakości. A czas poświęcony na próby dostrzeżenia na ekranie czegoś poza własnym odbiciem możemy wykorzystać na spacer i odpoczynek.


Dotykowy ekran w laptopie – blaski i cienie

Dotykowy ekran pojawia się zarówno w modelach laptopów biznesowych, jak i w notebookach domowych. Można by pomyśleć, że większą popularnością cieszy się on wśród użytkowników tego drugiego typu urządzeń mobilnych, ponieważ wielu z nich lubi testować nowinki technologiczne. Czasami wręcz przekonują one do zakupu w większym stopniu niż jakość urządzenia. Wbrew pozorom ekrany dotykowe są również coraz chętniej stosowane i wykorzystywane w urządzeniach mobilnych dla segmentu biznesowego. Może się nawet spotkać z wysoce wyspecjalizowanym sprzętem, takim jak mobilne stacje robocze, w których zastosowano matrycę dotykową. Najlepszym przykładem może być urządzenie konwertowalne Lenovo ThinkPad z serii P40 Yoga. I choć oswoiliśmy się już z ekranem dotykowym w smartfonach i tabletach, to w standardowych notebookach nadal pozostają one nowością. Powszechne stały się natomiast w ultrabookach i laptopach konwertowalnych (hybrydowych) takich jak na przykład Lenovo Yoga Book, Lenovo Yoga 900S, ASUS Zenbook Flip czy Dell XPS 13. Sprawdzają się tu głównie wtedy, gdy wykorzystujemy urządzenie w funkcji tabletu czy namiotu. Dotykowy ekran pojawia się także w komputerach All-in-One oraz w klasycznych notebookach. Te pierwsze cieszą się zainteresowaniem przede wszystkim grafików komputerowych oraz osób, które profesjonalnie zajmują się projektowaniem. Natomiast w tych drugich dotykowy ekran ma zastosowanie głównie poza biurem – może zwiększyć komfort obsługi laptopa podczas podróży. Nie zawsze bowiem mamy wystarczająco dużo przestrzeni, aby swobodnie korzystać z myszki zewnętrznej czy touchpada. Co z blaskami i cieniami urządzeń mobilnych z dotykowymi ekranami? Niektórzy użytkownicy za wadę dotykowej matrycy mogą uznać jej błyszczącą powierzchnię. Jednak spójrzmy na to z innej strony. Taki ekran może sprzyjać ochronie naszej prywatności. Ciekawskie czy może wręcz wścibskie zerkanie współpasażerów oraz kolegów z biura na nasz ekran zapewne nikogo nie cieszą. Błyszcząca matryca skutecznie utrudnia tzw. rzucanie okiem, ponieważ kąt pod jakim ustawiony jest ekran dostosowany jest do użytkownika. Powiedzenie, że punt widzenia, zależy od punktu siedzenia, zdaje się tu bardzo adekwatne. Zatem nawet jeśli chcemy być bardziej „na czasie”  i sięgnąć po dowolny typ urządzenia mobilnego z funkcją dotyku, nie musimy tego robić kosztem komponentów czy obudowy o niżej jakości. Możemy po prostu wybrać jeden z laptopów biznesowych z ekranem dotykowym. A tych jest na rynku coraz więcej. Mając już sprzęt doskonały, warto sprawdzić, jak zabezpieczyć go przed kradzieżą.

5 zabezpieczeń stosowanych w laptopach biznesowych

Powszechnie uważa się, że jedną z różnić pomiędzy notebookami biznesowymi a konsumenckimi są bardziej rozbudowane opcje bezpieczeństwa na korzyść laptopów dla firm. I tak rzeczywiście jest. Jednak nie oznacza to, że pozostali użytkownicy nie potrzebują równie skutecznej ochrony swoich komputerów osobistych. Kwestia prywatności we współczesnym świecie bywa dosyć drażliwa. Ciągle słyszymy o kolejnych wyciekach danych, atakach hakerskich, kradzieżach tożsamości czy po prostu pospolitych kradzieżach sprzętu. Jak się przed tym ochronić? Wystarczy postawić na jakość i wybrać laptop z segmentu biznesowego i korzystać ze wszystkich usprawnień, którymi na co dzień cieszą się firmy szczególnie dbające o bezpieczeństwo swoich danych. Jakie zabezpieczenie będziemy mieli do dyspozycji, wybierając notebooka wyższej klasy:

standardem stają się czytniki linii papilarnych współpracujące z funkcją Windows Hello dostępną w najnowszej wersji systemu operacyjnego firmy Microsoft. Ich działanie warto jednak przetestować przed wyborem laptopa, ponieważ niektóre czytniki nie działają tak płynnie, jakbyśmy chcieli.Innym sposobem biometrycznej identyfikacji jest nowa technologia Palm Secure. Na czym ona polega i co wspólnego ma z ręką? Otóż laptop za pomocą podczerwieni skanuje fragment układu krwionośnego naszych nadgarstków. System ten jest oceniany nawet jako bardziej skuteczny od czytnika linii papilarnych.Kolejne ciekawe zabezpieczenie to czytnik kart inteligentnych – Smart Card. Jak to działa? Przede wszystkim pozwala w bezpieczny sposób zapanować nad coraz liczniejszymi hasłami, kodami czy numerami PIN. I chyba każdy zgodzi się z tym, że jest to równie ważki problem zarówno dla użytkowników biznesowych, jak i konsumenckich. Smart Card to rodzaj karty chipowej, która przechowuje dane i umożliwia wymienianie ich z różnymi systemami. Możliwość korzystania z takich kart mają wszyscy użytkownicy laptopów wyposażonych w specjalny czytnik. W przypadku notebooków Lenovo będzie to złącze Express Card, a firma HP umożliwia podłączenie karty poprzez przeznaczone do tego celu złącze USB – znajdziemy je między innymi w różnych modelach ProBooków i EliteBooków, czyli serii kierowanych właśnie do użytkowników biznesowych. Jednak nic nie stoi na przeszkodzie, aby z tego rozwiązania mógł skorzystać każdy, komu zależy na bezwarunkowym bezpieczeństwie i elastyczności. Dane przechowywane na kartach inteligentnych są bowiem chronione przed podsłuchem, kopiowaniem i nieautoryzowanymi próbami zmian. Ich elastyczność wynika natomiast z tego, że mogą być w dowolny sposób wymieniane z systemami komputerowymi.Warto również wspomnieć o zabezpieczeniu mechanicznym, czyli lince Kensington. Wiele laptopów biznesowych, na przykład notebook HP Probook 450 G4, wyposażonych jest w zaczep na linkę blokady Kensington, dzięki której możemy przypiąć laptop do biurka.

A co jeśli komuś, mimo wszystkich zastosowanych zabezpieczeń, uda się odblokować nasz komputer osobisty? Pozostaje jeszcze ochrona danych przechowywanych na dysku twardym laptopa. Możemy ją sobie zapewnić, wybierając notebook ze standardem układu scalonego – Trusted Platform Module. Ten moduł pozwala na wykonywanie najbardziej typowych operacji obliczeniowych związanych z kryptografią. Jego działanie jest nieco zbliżone do sposobu funkcjonowanie karty inteligentnej. TPM możemy wykorzystać do:

generowania skrótów dla ciągu bajtów;szyfrowania ciągu bajtów;generowania liczb pseudolosowych;generowania podpisu cyfrowego dla ciągu bajtów;generowanie skrótów dla sekwencji operacji wykonywanych przez procesor.



W jakich laptopach możemy znaleźć ten moduł? Oferują go wszyscy liczący się producenci laptopów biznesowych, a zatem Lenovo, HP, Asus, Apple czy Dell.

27 wyświetlenia